Nr 95 Przedszkole nr 95 z Oddziałami Integracyjnymi im. Króla Maciusia I
O NAS
AKTUALNOŚCI
PROGRAM EDUKACYJNY
Z ŻYCIA PRZEDSZKOLA
JAK SPĘDZAMY DZIEŃ
ZAJĘCIA DODATKOWE
NASZE ZDJĘCIA
KĄCIK PIĘCIOLATKA
B.I.P.
KONTAKT
   

Podkategorie

ROK JANUSZA KORCZAKA
JANUSZ KORCZAK- OBROŃCA PRAW DZIECI
WSZECHNICA EDUKACYJNA TARGÓWEK ZAPRASZA
DOGOTERAPIA
CERTYFIKAT "KUBUSIOWI PRZYJACIELE NATURY"
KSIĄŻKA DLA SZPITALA- KAMPANIA 17.10.2011
SPRAWOZDANIE Z AKCJI "KSIĄŻKA DLA SZPITALA"
NASZE PRZEDSZKOLE
OPŁATY W ROKU SZKOLNYM 2011/2012
POMÓŻMY KASZTANOWCOM
SPRZĄTANIE ŚWIATA W NASZYM PRZEDSZKOLU
CZYTAJĄCE PRZEDSZKOLE
AKCJA PUSTA MISKA.PL
ZBIÓRKA MAKULATURY
PROFILAKTYKA ANTYNIKOTYNOWA W NASZYM PRZEDSZKOLU
WÓZEK ZA NAKRĘTKI

Aktualności

 
 

ROK JANUSZA KORCZAKA

 

 

 

WSPOMNIENIE O "OJCU" NASZEGO PATRONA KRÓLA MACIUSIA PIERWSZEGO

JANUSZ KORCZAK

 

Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, ps. Stary Doktor lub Pan Doktor, ur. 22 lipca 1878 w Warszawie, zm. około 6 sierpnia 1942 w Treblince. Zginął wraz z wychowankami – wywieziony na początku sierpnia 1942 z getta w wagonie bydlęcym. Dobrowolnie towarzyszył im w drodze na śmierć w komorze gazowej obozu zagłady w Treblince.

Polski pedagog, publicysta, pisarz, lekarz, działacz społeczny, żydowskiego pochodzenia. Prekursor działań na rzecz praw dziecka i całkowitego równouprawnienia dziecka. Wprowadził samorządy wychowanków, które miały prawo stawiać przed dziecięcym sądem swoich wychowawców. Zainicjował pierwsze pismo publikowane przez dzieci. Pionier działań w dziedzinie resocjalizacji nieletnich, diagnozowania wychowawczego, opieki nad dzieckiem trudnym.

DZIEŁA m.in.:

Koszałki Opałki; Jośki, Mośki i Srule; Józki, Jaśki i Franki; Jak kochać dziecko; Król Maciuś Pierwszy; Król Maciuś na bezludnej wyspie; Bankructwo małego Dżeka; Kajtuś Czarodziej.

 

 

"Nie niosę Ci długich modłów, o Boże. Nie ślę westchnień licznych… nie biję niskich pokłonów, ni składam ofiary bogatej ku czci Twej i chwale. Nie pragnę wkraść się w Twą możną łaskę, nie zabiegam o dostojne dary. Myśli moje nie mają skrzydeł, które by pieśń niosły w niebiosa. Wyrazy moje nie mają barwy, ani woni, ani kwiatów. Znużony jestem i senny. Wzrok mój przyćmiony, a grzbiet pochylony pod ciężarem wielkim obowiązku. A jednak prośbę serdeczną zaniosę, o Boże. A jednak klejnot posiadam, którego nie chce powierzyć bratu – człowiekowi. Obawiam się, że człowiek nie zrozumie, nie odczuje, zlekceważy, wyśmieje. Jeżeli jestem szarą pokorą wobec Ciebie, Panie to w prośbie mej stoję przed Tobą – jako płomienne żądanie. Jeśli szepczę cicho, to prośbę tę wygłaszam głosem nieugiętej woli.

Wzrokiem nakazu strzelam pod chmury.

Wyprostowany żądam, bo już nie dla siebie. Daj dzieciom dobrą dolę, daj wysiłkom ich pomoc, ich trudom błogosławieństwo. Nie najłatwiejszą drogą ich prowadź, ale najpiękniejszą. A jako prośby mej zadatek, przyjm jedyny mój klejnot: smutek.

Smutek i pracę."

Tekst napisany przez Janusza Korczaka 27 kwietnia 1920 roku zachował się dzięki odręcznemu zapisowi Marii Falskiej.

 

ŹRÓDŁO: http://www.przystanekkorczak.pl/dwa-teksty/modlitwa-wychowawcy/